To nie był cud... 3 pkt na koncie

TO NIE BYŁ CUD! Jechaliśmy do Wojkowic znów w niepełnym składzie jak zwykle osłabionym poprzez „tzw.okoliczności losowe”, które tym razem dotknęły takich znaczących dla drużyny zawodników jak: Wasik, Gawroński, Lupa, Pinderak (bramkarz rezerwowy), Szlęzak i Majer. 
Jednak już przed meczem dało się zauważyć mocną mobilizację drużyny do gry ambitnej, którą kreował trener, kapitan drużyny i starsi piłkarze. Trener przedstawił w szatni obronną koncepcję gry 5-cioma obrońcami z zagęszczeniem środka boiska i wyprowadzaniem kontr przez mocno wysuniętych: Haładusa i Krawczyka. Ta taktyka zważywszy na fakt, że gramy z wiceliderem tabeli była jedynie prawdopodobnie skuteczną na drużynę gospodarzy, która przystąpiła do gry z założeniem, że 3 punkty są jej udziałem. W miarę rozwoju wydarzeń na boisku zdawałoby się potwierdzać, że było to założenie racjonalne, gdyż drużyna gospodarzy posiadała od początku spotkania przewagę, która kończyła się na naszych formacjach obronnych wspieranych przez linię środkową, która w głównej mierze konstruowała działania destrukcyjne. Ta taktyka przyniosła bardzo szybko pozytywny skutek, gdyż po pięknie wyprowadzonej kontrze z głębi pola i szybkiej akcji na jeden kontakt Mateusz Kozłowski pięknym strzałem w 14’ pokonał Surowca. W dalszej części meczu przewaga gospodarzy była bezdyskusyjna, jednak sposób prowadzenia gry założony przez trenera i konsekwentnie realizowany przez drużynę stwarzał sytuacje a jedną z nich wykorzystał Haładus strzelając plasowanym uderzeniem obok słupka bramkę na 2:0 w 29’ meczu. Wydawało się, że do przerwy wynik nie ulegnie zmianie jednak w zupełnie nieoczekiwanych okolicznościach Kądzielnik strzałem z dystansu nie dał żadnych szans bardzo dobrze spisującemu się Michałowi Kozłowskiemu.
W 43’ meczu w wyniku brutalnego faulu opuścił boisko Haładus, który został przewieziony do szpitala w Czeladzi w celu dokonania zabiegu chirurgicznego dolnej szczęki. Sędzia za to ewidentne przewinienie nie udzielił sprawcy żółtej kartki. 
Po przerwie sytuacja boiskowa nie uległa zmianie a ataki gospodarzy były coraz bardziej agresywne co w pewnym sensie ułatwiło sędziemu podyktowanie bardzo problematycznego rzutu karnego przeciwko naszej drużynie w 58’ na 2:2 (pisze to z pełną odpowiedzialnością). Dalsza część spotkania to ciągłe ataki gospodarzy i akcje obronne naszej drużyny ze znaczącym udziałem nie efektownych ale skutecznych interwencji obrońców i Michała, co niewątpliwie miało wpływ na postawę drużyny, która ciągle dążyła do utrzymania wyniku próbując w nadarzających się przypadkach skutecznie kontrować gospodarzy, którzy za wszelką cenę dążyli do uzyskania zwycięstwa co w 86’ bardzo sprytnie wykorzystał Mateusz Kozłowski przejmując podanie z linii środkowej i po solowym rajdzie wzdłuż linii pola karnego mocnym strzałem w górny prawy róg bramki pokonał Surowca ustalając jak się okazało wynik meczu na 3:2 dla SKALNIAKA.
Jako bezpośredni obserwator wszystkich meczów NASZEJ DRUŻYNY chcę powiedzieć, że jest to zespół zawodników o dużych możliwościach sportowych, ambicjonalnych, kochających piłkę, ale również FACETÓW mających rodziny, pracujących na ich utrzymanie starających się łączyć pasję sportową z odpowiedzialnością za swoich najbliższych. Są to również uczniowie, których nadrzędną powinnością jest NAUKA. Dlatego też zwracam się przede wszystkim do KIBICÓW o wyrozumiałość i wsparcie, którego nie mogę się doczekać. Ci CHŁOPCY grają dla WAS!

GÓRNIK WOJKOWICE 2:3 SKALNIAK KROCZYCE
Kądzielnik (41') ? (58') - Mateusz Kozłowski (14',86'), Adam Haładus (29')

Skład: Michał Kozłowski, Mucha, Konopka, Tokarski, Cupiał, Furmański, Sus, Mateusz Kozłowski, Czajkowski, Krawczyk (Kondas 85'), Haładus (Mroziński 46')

Kartki:  Sus - 48’, Kozłowski Mateusz - 86’
        
Przed nami kolejny ważny mecz z drużyną MKS PORĘBA w dniu 17.10.15. na naszym boisku. Zapraszam serdecznie WSZYSTKICH. Kibicujcie, wspierajcie nas. TO JEST WASZA DRUŻYNA!
A.L.

Share on Google Plus

About Skalniak

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz podpisz się. Redakcja serwisu skalniak.blogspot.com nie odpowiada za treść wpisywanych komentarzy. Są one opinią użytkowników strony. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych i nie związanych z tematem strony komentarzy.