Grający w osłabionym składzie Skalniak Kroczyce został pokonany przez Błękitnych Sarnów 0:3. Początkowe minuty meczu dość dobrze rokowały na dalszą grę Skalniaka. Swoją sytuacje zmarnował Kondas, który z kilku metrów nie trafił w światło bramki. Swoje sytuacje miał także Haładus lecz brakowało szczęścia w wykończeniu akcji. Końcówka pierwszej połowy oraz początek drugiej zadecydowały o wyniku spotkania. Goście po dwóch bramkach nabrali wiatru w skrzydła i zdominowali drugą połowę meczu. W 60 minucie dołożyli trzecią bramkę i było już "po meczu" W 64 minucie Błękitni zmarnowali szansę na zdobycie czwartej bramki, gdy to po dośrodkowaniu głębi pola zawodnik z Sarnowa próbując przelobować bramkarza trafił minimalnie nad poprzeczką. Szansę na honorową bramkę zmarnował Kozłowski, gdy podczas rzutu wolnego z 15 metrów trafił obok bramki. Podczas spotkania widoczny był brak kilku podstawowych zawodników m.in. Tokarskiego, Stachury, Gajdy. Swój mecz rozegrał także trzeci bramkarz Skalniaka - Dawid Pinderak. Nowak-Jaworski oraz Kozłowski leczą kontuzje. Kontuzjowany został także w ostatnim meczu trener - Dawid Gajecki.
SKALNIAK KROCZYCE 0 - 3 BŁĘKITNI SARNÓW
- Jędrusik (45'),Bogacki(47')(60')
Skalniak: Pinderak Dawid - Furmański Krzysztof, Kozłowski Mateusz, Bednarz Daniel, Konopka Paweł, Nędza Dawid, Nędza Bartłomiej, Mroziński Dawid, Haładus Adam, Mucha Grzegorz, Kondas Patryk (Kondas Mateusz 46')

Drugą bramkę strzelił Bogacki
OdpowiedzUsuńWidocznie sędziowie mieli błąd w protokole. Poprawione.
OdpowiedzUsuń